Podwójne życie
Daria Sobik
|
5 minut czytania
„Mija drugi miesiąc, gdy jestem w tym pierwszym czasie: uregulowanym, z miejscem na zdrowy ruch, głębokie oddechy i jedzenie czegoś innego niż płatki Chocapic i pierogi z Żabki. To właśnie teraz jest czas na jawne lenistwo, na obiecaną sobie regenerację. To też czas na pisanie w warunkach idealnych: najedzona, wyspana, we własnym pokoju, bez pośpiechu” — felieton Darii Sobik